Gmina Kościerzyna


Elektroniczne Biuro Obsługi Interesanta
e-PUAP
Biuletyn Informacji Publicznej

Facebook






Gminna Karta Dużej Rodziny



Modernizacja Stacji Uzdatniania Wody w Skorzewie



Polityka Prywatności
 
Urząd Gminy Kościerzyna
ul. Strzelecka 9
83-400 Kościerzyna
Telefon: 58 686 59 80
Fax: 58 686 59 83
e-mail: ug@koscierzyna.pl

Godziny pracy urzędu
poniedziałek: 7.30 – 15.30
wtorek: 7.30 – 15.30
środa: 7.30 – 17.00
czwartek: 7.30 – 15.30
piątek: 7.30 – 14.00


RSS
Dziś jest:
wersja tekstowa

Poznajmy nowych sołtysów. Nowy Klincz – Katarzyna Jereczek: „Przede wszystkim współpraca”

Zgodnie z wynikami wyborów w sześciu sołectwach gminy Kościerzyna nastąpiły zmiany na stanowiskach sołtysów. Kim są nowi gospodarze wsi, dlaczego postanowili kandydować i jakie zmiany chcą wprowadzić w swoich miejscowościach? Tego dowiemy się w cyklu wywiadów, które opublikowane zostaną w „Wieściach z Naszej Gminy” oraz na stronie internetowej koscierzyna.pl.

Imię i nazwisko: Katarzyna Jereczek
Wiek: 45 lat
Zawód: sprzedawca
Wykształcenie: zawodowe
Zainteresowania: zajmowanie się ogrodem
W Nowym Klinczu mieszka od: 20 lat
 

Skąd decyzja o startowaniu w wyborach?
Stwierdziłam w rozmowie z mężem, że czas na zmiany. Potrzeba trochę młodszej krwi i postanowiłam, że wystartuję.
 
Była pani zaskoczona tym, że udało się wygrać?
Troszkę, ale liczyłam na moich ludzi, bo dużo rozmawiałam z mieszkańcami. To nie była tylko moja decyzja, wielu ludzi mnie namawiało. Startowałam cztery lata temu na radną, a teraz, za namową ludzi, miałam motywację, bo widziałam, że chcą czegoś innego.
 
Jak to się stało, że zamieszkała pani w Nowym Klinczu?
Kupiliśmy z mężem działkę po ślubie, wybudowaliśmy domek… Może nie chciałam koniecznie, żeby to był Nowy Klincz, ale w tamtych latach było strasznie ciężko dostać działki. Chciałam mieszkać w Łubianie, bo jestem w Łubiany, ale nie żałuję. Nowy Klincz jest fajną miejscowością - mamy blisko Kościerzynę i mamy pracę, bo powstają różne zakłady. Mamy blisko obwodnicę - to jest super. Mamy szkołę, która teraz ma 8 lat. Uważam, że to jest jedno z najlepszych miejsc. Mam świetnych sąsiadów, mieszkam tu dwadzieścia lat i nigdy się z nimi nie kłóciłam.
 
Jak mieszkańcy mogą się z panią skontaktować?
Najlepiej przez telefon, numer jest ogólnodostępny. Ale jest też strona na Facebooku: Sołectwo Nowy Klincz, tam wstawiamy wszystkie informacje. Mieszkańcy mogą też przyjść do mnie do domu, nie ma problemu – Wspólna 6. Drzwi są otwarte, a ja jestem do dyspozycji.
 
A pani plany? Co chciałaby pani zrobić?
Dużo! Chciałabym żeby w Klinczu powstała sala wiejska. Nie dla imprez, dla nas, bo my nie mamy gdzie się spotykać. Jest budynek Kultury i Sportu, ale mam problem żeby zrobić zebranie wiejskie, bo tam działają sekcje, sala jest wynajmowana. A przede wszystkim współpraca. Chcę wprowadzić kwiaty, wieloletnie krzaczki i to po kolei realizuję. Ze swojej działki przywożę, od koleżanek proszę i chcę poprosić, żeby mieszkańcy przynieśli, a ja je posadzę. Może w tym roku uda się zorganizować siłownię zewnętrzną. Chciałabym też, żeby na placu zabaw były nowe ławki. Tam przychodzą mamy z dziećmi, niech sobie usiądą wygodnie. Mamy fajny plac zabaw, który jest ubogi, ale mam nadzieję, że coś na niego dostanę.
 
Jeżeli chodzi o tę współpracę, to czy jest siła w sąsiadach?
Myślę, że tak. U nas buduje się dużo młodych ludzi z małymi dziećmi. Oni chcą, tylko trzeba ich zachęcić i może tego nie było aż tak. Ja nie neguję, że ktoś inny coś źle robił. Nie, absolutnie. Jak było, tak było. Ja chciałabym troszkę inaczej, wyjść do ludzi. 23 czerwca organizujemy festyn wiejski przy szkole. Myślę, że to będzie pokazanie, że ja wychodzę do mieszkańców. To jest niedziela, na 15.00, żeby przyjść z rodzinami, będą zjeżdżalnie, konkursy, ciasto, kiełbaska. Były tu festyny, ale nie do końca takie, jak ja bym to widziała.
 
Jak będzie wyglądało sołectwo za pani kadencji?
Chciałabym przede wszystkim tej współpracy. Mamy właściwie jeden Nowy Klincz, szosę główną i drugi Nowy Klincz. I ten drugi czuje się taki odrzucony. Chciałabym żeby się do nas dołączył i żebyśmy byli taką wspólną rodziną. Słucham ludzi i są pozytywnie nastawieni. Słyszałam też, że Nowy Klincz jest jedną z najczyściejszych wiosek w gminie Kościerzyna i to mnie bardzo cieszy. We wrześniu chcemy zrobić Sprzątanie Nowego Klincza. Z poczęstunkiem, z kawą. Może zrobimy konkurs, kto zbierze najwięcej śmieci. Jestem nowa, muszę zjednoczyć tę wioskę. Ludzie są dobrzy, fajni, tylko trzeba umieć do nich podejść.

 
Rozmawiała Marta Gerbatowska

 
do druku